Ta strona korzysta z plików cookies, zgodnie z Polityką Cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na działanie plików cookies, w zakresie zgodnym z bieżącymi ustawieniami Twojej przeglądarki internetowej. Kliknij przycisk "Polityka cookies" aby zapoznać się z jej treścią lub przycisk "Zamknij" aby ta informacja nie pojawiała się więcej.

Porady

Trawnik po zimie

  •  Publikacja 02 marca 2015 roku

Zimę mamy już za sobą. Gdy się ociepla wielu z nas wchodzi do ogrodu po długiej zimowej przerwie w przekonaniu, iż rośliny były uśpione w zimowym śnie i nic w ogrodzie się nie działo. Tymczasem okazuje się, że trawnik po zimie nie wygląda już tak samo, a uległ poważnym uszkodzeniom.

Aby przywrócić jego zeszłoroczną świetność konieczne jest wykonanie szeregu prac pielęgnacyjnych. Przede wszystkim trawnik mógł ulec uszkodzeniom mrozowym. W czasie mrozów darń może być odrywana od podłoża. Woda, która się pod nią gromadzi na przemian zamarza i odmarza, podnosząc darń do góry. Powoduje to, że wiosną darń, która została oderwana od korzeni, najczęściej usycha.

Kolejnym problemem jaki zaobserwujemy może okazać się pleśń śniegowa, która występuje najczęściej na trawnikach z przewagą życicy trwałej lub wiechliny łąkowej. Jej powstawaniu sprzyja długie utrzymywanie się grubej i zaskorupionej pokrywy śnieżnej. Objawem jest biała grzybnia wokół uszkodzonej powierzchni, widoczna w okresach wysokiej wilgotności.

Szereg zniszczeń mogły spowodować również krety. Aktywność tych zwierząt wzrasta pod koniec jesieni (koniec października) kiedy to przygotowują się do przetrwania zimy. Ich aktywność ponownie wzrasta wiosną, kiedy to w żyznej i wilgotnej glebie pojawiają się liczne larwy i pędraki, będące przysmakiem kretów. Pojawienie się licznych kretowisk może być dla nas zatem niemiłym zaskoczeniem. Podstawowym zabiegiem, jaki należy wykonać wiosną, jest wygrabienie trawnika i przeprowadzenie wertykulacji i aeracji. Zabiegi te należy wykonać jeszcze zanim rozpocznie się okres wegetacji, z reguły pod koniec marca. Do grabienia najlepiej użyć grabki wachlarzowe (miotłograbie). Grabimy na krzyż, aby dokładnie wygrabić stare, suche źdźbła, które zostały po zimie i obumarłe resztki roślin, mogące być siedliskiem chorób i szkodników. Wertykulacja natomiast polega na pionowym nacinaniu darni za pomocą wertykulatora. Zabieg ten rozluźnia i wspomaga odmłodzenie trawnika, a także pozwala usunąć nagromadzoną powłokę filcu. Aeracja natomiast to nakłuwanie darni kolami, w celu napowietrzenia korzeni traw. Zabieg ten wykonuje się aeratorem, a na małych trawnikach przydomowych wystarczą specjalne kolce zakładane na buty. Od biedy można darń nakłuwać również widłami ale jest to szalenie pracochłonne. Najbardziej praktycznym rozwiązaniem jest zakup dwufunkcyjnego aeratora-wertykulatora, w którym noże do wertykulacji można wymieniać na wał z kolcami do aeracji.

Jeszcze zanim trawnik wygrabimy i napowietrzymy, może okazać się konieczne wykonanie wałowania. Dotyczy to trawników, u których darń została poodrywana od podłoża. Wałowanie wykonuje się przy pomocy walca ogrodowego. Wałowanie dociska darń do podłoża zapewniając jej dostęp do wody i zapobiega wypadaniu fragmentów trawnika. Nieco później, gdy zauważymy już pierwsze symptomy wzrostu trawy, należy wykonać nawożenie.

Szczególnie ważne jest w tym okresie dostarczenie trawnikowi odpowiedniej dawki azotu. W tym celu można zastosować saletrę amonową w ilości 1,2 do 1,8kg/100m². Dzięki temu nawożeniu trawnik szybciej się zregeneruje i nabierze soczystych barw. Ważne jest jednak aby nawóz azotowy rozsypać na powierzchni trawnika równomiernie. Efekt nierównomiernego zastosowania nawozu będzie długo widoczny poprzez nierównomierne wybarwienie i nierównomierny wzrost trawy. Poza nawożeniem azotowym, korzystne będzie też wysianie nawozu potasowego (1 kg 60% soli potasowej na 100m²) oraz nawozu fosforowego, jeżeli zapomnieliśmy o tym zabiegu jesienią. Jeżeli szukamy rozwiązania prostszego, można zastosować granulowany nawóz wieloskładnikowy do trawnika. Nawożenie trzeba będzie powtórzyć kilkakrotnie w ciągu sezonu. Rozwiązaniem dla osób, które nie mają wiele czasu na pielęgnację ogrodu, jest nawóz o spowolnionym działaniu, np. Osmocote. Granulki tego nawozu powlekane są specjalnym polimerem, dzięki któremu składniki odżywcze z nawozu są uwalniane do gleby bardzo wolno. Nawóz taki stosuje się tylko raz w sezonie, najlepiej tuż po rozpoczęciu okresu wegetacji.



Ogrody zieleniec

"Zieleniec" to firma świadcząca usługi z zakresu aranżacji, zakładania i pielęgnacji ogrodów oraz terenów zielonych. Nasze usługi kierujemy zarówno do Klientów indywidualnych, firm jak rónież instytucji publicznych. Poza usługami ogrodniczymi realizujemy również prace porządkowe wnętrz oraz otoczenia budynków.

Porady

Wiosna w ogrodzie 09 marca 2015 roku
Trawnik po zimie 02 marca 2015 roku

Kontakt

Zieleniec Anna Kozanecka
Gowida 2A
83-320 Sulęczyno
Tel.: 668 025 564
www: ogrodyzieleniec.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.   Polityka cookies
Realizacja serwisu BSCG sp. z o.o.